czwartek, 6 sierpnia 2009

Apsik

Ze Słowacji przywiozłam katar, bolące gardło, zatkane zatoki, gorączkę i kaszel. Naprawdę nie wiem, jak ja to zrobiłam. Przywiozłam też kilka zdjęć na deviantARTa, choć nie jestem nimi szczególnie zachwycona (jest kilka fajnych, ale bez fajerwerków). Będę wrzucać jak mnie natchnie: klik

Pobyt na Słowacji choć krótki, można zaliczyć do udanych. Szkoda, że w tym roku nie udało się zobaczyć żadnej jaskini, ale najbliższa Demianowskiej Doliny i dotychczas nie odwiedzona przeze mnie znajdowała się w odległości ponad 100km. To trochę demotywuje. Mam nadzieję w przeciągu kilku najbliższych lat odwiedzić ponownie Jaskinię Martwych Nietoperzy - tym razem jakąś bardziej hardcore'ową trasą. Z tego co czytałam, dokończyli tam już trasę C i zrobili 12godzinną trasę D. Może D to przesada, ale rok temu byłam na trasie A i spodziewałam się jednak czegoś więcej, a przeprawa (choć niewątpliwie ciekawa) była niewiele bardziej dzika niż przez Jaskinię Mylną w polskich Tatrach. I cały czas kusi mnie kurs Taternictwa Jaskiniowego. Na chwilę obecną jedynymi powodami, które mnie powstrzymują przed rozpoczęciem kursu są: cena (1300zł), czas trwania (rok), brak odpowiedniej kondycji fizycznej (teoretycznie można jej nie mieć, ale patrząc na zdjęcia z zajęć praktycznych, nie chce mi się w to wierzyć) oraz czas (a raczej chroniczny jego brak).

Wkurza mnie Kadu 0.6.5.2 dla Linuksa. Otwieranie w nim historii wiesza na około 10 sekund wszystkie aktualnie otwarte okienka rozmów, listę kontaktów i to, co akurat miało nieszczęście znaleźć się na tym samym pulpicie (najczęściej pożeracza większości wolnych zasobów, tj Firefoxa).

Wreszcie zmienił się status mojego wniosku o prawo jazdy. Zabawne, sprawdzałam wczoraj rano i dalej brzmiał on:
Niepoprawne dane, brak spraw w toku lub dokument wydany
natomiast wczoraj wieczorem zmienił się na:
(7/31/09) Prawo Jazdy:: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne.
Nie ma to jak wprowadzanie danych na bieżąco, zwłaszcza że produkcja plastiku trwa do 7 dni. W Katowicach na prawo jazdy od momentu zdania czeka się około tydzień. Trochę żal, ale co poradzić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz