poniedziałek, 14 czerwca 2010

Finałowe ceili

Będzie krótko i treściwie, bo czas goni, a już w piątek wylatuję do Londynu. Wczoraj odbyło się finałowe Ceili w Rotundzie. Świetna zabawa, szkoda, że nie mogłam zostać do końca. Poza nielicznymi wpadkami i potknięciami, uważam że wszystkie grupy spisały się na medal (zwłaszcza grupa zaawansowana w układzie irlandzkim, wielkie brawa).

Grupa nazwana przez Rudą nie-tak-bardzo-początkującą też pokazała co potrafi ;) Układ irlandzki wygląda może niepozornie, ale pracowaliśmy nad nim praktycznie większość drugiego semestru.


Układ szkocki potraktowany był trochę po macoszemu. Pierwszy raz zatanczyliśmy go tydzień przed występem, wszystkim do ostatniej chwili myliły się kroki, ale jakoś to wyszło. Filmik poniżej:


Za rok zapisuję się na zaawansowane miękkie i podstawowy step. Już nawet upatrzyłam odpowiednie buty i jeśli nie przywiozę stosownych z Anglii, to z pewnością kupię je w Polsce zaraz po powrocie ;)

5 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to ten irlandzki wcale tak niepozornie nie wyglądał - jak się to ogląda z boku, to nawet efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Irlandzki był regularnie dopieszczany, więc musiał być lekko wypasiony ;) Bardziej szkocki mógł wyglądać niepozornie, ale widzę, że na filmikach wyszedł całkiem w porządku.

    Niebawem wrzucę lepsze filmiki, ale muszę je ściągnąć z Facebooka. Nie są z ręki i obraz się tak nie trzęsie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze byłam pod wrażeniem tańca irlendzkiego. To chyba do dziś mi zostało z czasów , gdy byłam zanużona w "celtologię".
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tańca irlandzkiego się nie odniosę, bo się nie znam. Podobał mi się co prawda zawsze, ale jednak filmik to nie to samo co na żywo ;)

    Natomiast chciałem życzyć powodzenia na lotnisku (zwłaszcza w UK, podobno masakra) no i w Londynie ;) I mam nadzieje, że wrażenia z pobytu będą trafiać co jakiś czas na bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś nowego się ostatnio stało na brytyjskich lotniskach, o czym nie wiem ;)? Poza kolejką przy odprawie paszportowej w zasadzie wszystko jeszcze miesiąc temu było w porządku. Wrażenia z pobytu będę oczywiście publikować, postaram się jakoś w miarę regularnie.

    Jeśli chodzi o taniec irlandzki, to w Warszawie macie kilka szkół tańca i zespołów, które na pewno można od czasu do czasu zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń